„Baśń zwana fotografią” – Małgorzata Kuriata

Marta kubica modelka

Dawno, dawno temu… tak zazwyczaj zaczynają się bajki. Moja zaczyna się od założenia słuchawek na uszy. Nic tak nie inspiruje w temacie bajkowych sesji, jak epicka czy filmowa muzyka. Zawodowo zajmuję się fotografią ślubną, a stylizowane baśniowo sesje są moją odskocznią. To furtka do innego świata, do którego tylko ja mam klucz. Wpuszczam tam nielicznych i żadna z tych osób nie znajduje się tam przypadkiem. Właśnie Ciebie czytelniku, chcę do mojego świata wpuścić poprzez ten artykuł i zdjęcia.

Baśniowa układanka

Starannie dobieram osoby, z którymi tworzę te magiczne zdjęcia. Może lepiej nazywać je obrazami, bo kojarzą mi się z malowaniem – zamiast pędzla mam jednak komputer i aparat fotograficzny. Na początku efekt końcowy widzi tylko wyobraźnia, moim zadaniem jest sprawienie, aby zobaczyły to też oczy. Twoje oczy drogi czytelniku.  Przepiękne suknie od projektantki Ewy Jobko czy biżuteria od Rododendron7 Art-Soutache, są detalami, które dopełniają te piękne zdjęcia i nie mogę się powstrzymać przed podziękowaniem im za to również na łamach magazynu Foto CEWE Inspiracje.

Olga Lewicka modelka (Olga Blair)
Modelka: Olga Lewicka (Olga Blair)

Klimatyczny las

Leśne klimaty są idealne do zdjęć i wraz ze swoim zespołem uwielbiam tę ich tajemniczą atmosferę. To ważne tło, ale jednak najważniejszym fragmentem całej układanki są modelki –  tu zawsze zaczynają się schody. Uważam się przecież za osobę bardzo wybredną i wiem, że piękne obrazy mogę stworzyć tylko z osobami podobnymi do mnie. Nie mam tu na myśli wyglądu zewnętrznego, bo wszyscy mamy inne zalety estetyczne. Chodzi mi tu o osobę, która potrafi wczuć się w bajkowy klimat. Wybór tej odpowiedniej modelki, która ma stanąć przed obiektywem, to połowa sukcesu. Do tej pory miałam przyjemność wielokrotnie pracować z utalentowanymi dziewczynami, które świetnie wczuwały się w rolę. Do tego zawsze pojawiały się piękne i tajemnicze zwierzęta, jak sowy, węże, konie czy wilczaki, tych zwierząt nie może zabraknąć na moich zdjęciach. Uwielbiam je, dodają fotografiom tego… czegoś. Są elementem, który sprawia, że zdjęcia „żyją”,  kipią od prawdziwych emocji poprzez opowiadanie sobą jakiejś historii.

Sylvie Golec (Corelips Photomodel)
Modelka: Sylvie Golec (Corelips Photomodel)

Diabeł kusi szczegółami

Mamy więc piękne stroje, biżuterie, modelki i zwierzęta. Co teraz? Nie można pominąć tematu fryzur czy makijażu, bo nikt nie mówił, że będzie łatwo i szybko. Nawet najpiękniejszą modelkę trzeba odpowiednio wystylizować do wizji fotografa, a przy baśniowych zdjęciach liczy się każdy szczegół. Teraz przyszedł czas na miejsce. Las oferuje nam mnóstwo ciekawych miejsc, po prostu trzeba je tylko odnaleźć. Kilka drzew, przewrócony konar porośnięty mchem czy strumień, czasem wystarczy. Nie zawsze trzeba szukać miejsca na drugim końcu kraju, bo bywa tak, że te najdoskonalsze mamy „dwa kroki stąd”.

Obudź miejsce, w którym fotografujesz

Marta Kubica modelka
Modelka: Marta Kubica

Świece dymne czy blenda to dodatki, które zawsze zabieram na sesje. Pomagają mi stworzyć mistyczny klimat – tajemniczy, nierealny, nierzeczywisty, czasem troszkę straszny, ale przyciągający. Jeśli już jesteśmy przy temacie aparatu. Nie lubię stwierdzenia, że sprzęt nie ma znaczenia i porównania do kucharza, którego pyta się jakich używa garnków. Nie oszukujmy się, sprzęt ma znaczenie, rzecz jasna (choć to tylko element składowy, bo bez pomysłu daleko nie zajedziemy). Obecnie pracuję na Canonie, uwielbiam do niego jasne szkła, które świetnie sprawdzają się ciemniejszych miejscach i pięknie łapią głębię ostrości. Mój ulubiony obiektyw to Canon 50mm f/1.2.

Ostatni szlif

Końcowym, ale równie ważnym etapem baśniowego fotografowania jest obróbka zdjęcia. Na komputerze wyciągam na światło dzienne to o czym szeptała mi wyobraźnia, a jeszcze nie widziały oczy. Zdarza się też i tak, że zdjęcia muszą odleżeć swoje w tak zwanej „szufladzie. Do takich schowanych zdjęć nie wraca się na siłę, lecz, gdy pozwala na to czas i wena. Tu nikt mnie nie goni, baśniowe sesje to przyjemność, na którą pozwalam sobie z wybranymi ludźmi, gdy naprawdę mamy na nie ochotę. Gdy czuję, że chcę tworzyć, siadam do komputera, sięgam po dobrze posłodzoną czarną kawę i zakładam słuchawki na uszy zanurzając się  w muzyce filmowej. Odcinam się od świata zewnętrznego i wkraczam w baśń zwaną fotografią. Polecam muzykę przy pracy, szczególnie, jeśli też będziecie tworzyć – np. swoją CEWE FOTOKSIĄŻKĘ czy fotoprezent dla bliskich. Zdradziłam Wam swój sposób na wyciągnięcie maksimum ze swojej kreatywności – wykorzystajcie tę wiedzę, bo Święta tuż, tuż…

Małgorzata Kuriara fotogafMałgorzata Kuriata, autorka artykułu i zdjęć o sobie: 

„Pasja sposobem na życie – taką wyznaję zasadę i staram się ją realizować. Żona, mama 5 letniej Julii, fotograf. Na co dzień zajmuję się fotografią ślubną, więc zdjęcia jednego dnia są pracą, a drugiego stają się chwilą wytchnienia. Z aparatem rozstaję się rzadko i kocham to co robię!”

 

 

Niniejszy artykuł został też opublikowany w naszym drukowanym magazynie.

Foto CEWE Inspiracje

Prowadzący ten blog. Specjalista ds. Content Marketingu w CEWE i Fotojoker. Redaktor naczelny magazynu „Foto CEWE inspiracje”. Prywatnie fan książek, dobrego filmu oraz sportu.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *