Studniówka w CEWE FOTOKSIĄŻCE i spotkanie po latach

fotoksiążka ze studniówki

W wielu kulturach ważną rolę odgrywają rytuały związane z określaniem granicy między światem dzieciństwa, a wejściem w dorosłość. W takiej chwili młody człowiek musi wykazać się dojrzałością, zdecydowaniem, a nawet odwagą, by dołączyć do społeczności dorosłych. Jak ma się to do klasycznej studniówki? Czytaj w artykule.

Na wyspach Vanuatu młodzi chłopcy, przywiązani do lin musieli oddawać skok z wysokiej wieży. Natomiast Aborygeni odbywali kilkumiesięczną, samotną i pełną niebezpieczeństw wędrówkę, by po powrocie stać się prawdziwymi wojownikami. A my? Na szczęście nie potrzeba nam takich praktyk, choć też nie jest łatwo, ale w inny sposób.

W naszej kulturze namiastką rytuału przejścia do świata dorosłych stał się egzamin maturalny, który nie bez powodu nazywany jest egzaminem dojrzałości. Wtedy młodzi ludzie przechodzą próbę możliwości intelektualnych oraz opanowania nerwów i emocji. A całe przedsięwzięcie poprzedza tzw. Studniówka – pierwszy dorosły bal, który musi być niezapomniany i dawać motywacyjnego kopa wchodzącym w dorosłość ludziom.

fotoksiążka ze studniówki

Studniówki…

fotoksiążka ze studniówki…są typowym polskim zwyczajem i odbywają się w styczniu lub z początkiem lutego. Poza Polską tego rodzaju bale organizowane są np. w USA. Tak zwane “prom”, które znamy z wielu amerykańskich filmów („Zmierzch”, „ Carrie” czy „American Pie”). W tradycyjnym balu biorą udział maturzyści z osobami towarzyszącymi oraz zaproszonym gronem pedagogicznym. Współcześnie na studniówce obowiązują eleganckie stroje wieczorowe,  ale kiedyś przyszli maturzyści pojawiali się w ubiorach zgodnych ze szkolnymi wymogami (biel i granat).

Pierwszym tańcem zazwyczaj jest polonez, najczęściej uwieczniany na filmach (trochę jak wesele) oraz na wyjątkowych fotografiach, które potem znajdą swoje godne miejsce w CEWE FOTOKSIĄŻKACH. O początkach studniówek wiemy niewiele. Na pewno sięgają pierwszej dekady XIX wieku, kiedy to dzięki reformom Wilhelma von Humboldta wprowadzono w Prusach egzaminy dojrzałości po szkole średniej (wtedy było nią gimnazjum). Urok studniówek starszej daty został też zachowany na starych, wyblakłych zdjęciach, które można doprowadzić do stanu dawnej świetności korzystając z pomocy fachowców z CEWE.

Dlaczego właśnie 100 dni?

Właściwie nie można znaleźć konkretnej informacji dlaczego studniówki organizuje się na 100 dni przed maturą. Niektórzy twierdzą, że symbolika ta jest związana z Napoleonem Bonaparte, który rządził we Francji przez 100 dni od powrotu z Elby aż do klęski pod Waterloo w 1815 roku. Nie jest to zbyt szczęśliwe tłumaczenie, bo przecież wszyscy chcą zdać maturę, a nie ponieść klęskę… Przyjemniejsze wydaje się tłumaczenie, że tyle dni wystarczy uczniowi, by przygotować się do egzaminu.

W każdym razie pruskie reformy objęły również ziemie polskie, a posiadanie świadectwa maturalnego stanowiło wielkie wyróżnienie. W Polsce jednolity system oświatowy uwzględniający maturę udało się stworzyć dopiero w okresie międzywojennym (rok 1932). W późniejszych czasach bal maturalny odbywał się w szkole, w auli lub na sali gimnastycznej. W menu królowały przede wszystkim kanapki, słodkości i napoje bezalkoholowe. W porównaniu do dzisiejszych stylizacji stroje studniówkowe były bardzo skromne i obwarowane szeregiem zakazów i nakazów. Wystarczy spojrzeć na fotografie z tamtych lat.

fotoksiążka ze studniówki

A dzisiaj? Fotografie maturzystów w eleganckich strojach to pełnia przepychu. Sala balowa ze stolikami suto zastawionymi wykwintnymi potrawami. Wszystko to bardziej przypomina wesele, szczególnie, że studniówki raczej organizowane są dziś w profesjonalnych lokalach. To takie inne podejście do dorosłości, jakby młodzi ludzie chcieli ją na sobie nieco… wymusić, przyśpieszyć.

A po Studniówce? Przepiękne fotoalbumy czy fotoksiążki. Zaprojektowane z wyczuciem, zaangażowaniem i w świetnej jakości. Do takich wspomnień powróci się kiedyś z przyjemnością.

Polonez to nie tylko samochód

Wyćwiczony przez uczniów taniec rozpoczyna oficjalnie Studniówkę. Taki polonez to tradycja, choć nie wszędzie się tego pilnuje. Niegdyś należał do ceremoniału dworskiego, stąd każdy mógł się zaprezentować w wykwintnym tańcu. Setki ujęć uczniów podczas takiego tańca to coś do czego kiedyś powrócą, nie tylko po studniówce czy po maturze, ale też za ileś lat, gdy będą mieli własne dzieci. Eleganckie i wystudiowane pozy to też coś oficjalnego, co może mieć cała klasa i rodzice. Natomiast uczniowie mogą też zrobić sobie własną, nieoficjalną CEWE FOTOKSIĄŻKĘ ze studniówkowymi wspomnieniami. Skoro do wyboru jest aż 11 formatów i nie ograniczamy pomysłów na kompozycję zdjęć, to pomyśl uczniu o stworzeniu takiej unikalnej pamiątki. Może będzie to też świetny prezent dla dziewczyny z klasy, która bardzo Ci się podoba? Walentynki przecież już w lutym.

fotoksiążka ze studniówki

Młodzi byliśmy jeszcze wczoraj…

Spotkania klasowe po latach to zawsze coś wyjątkowego. A najprzyjemniej wspomina się przecież ze zdjęciami. Maturzyści też przecież spotykają się po latach i ze wzruszeniem pochylają głowę nie tylko nad kuflem złocistego napoju, ale i nad zdjęciami ze Studniówki. O swoje wspomnienia warto zadbać już teraz, więc CEWE FOTOKSIĄŻKA będzie świetnym miejscem, aby studniówkowe emocje zachować, a kiedyś do nich powrócić. Może wtedy też zaśpiewacie jak Agnieszka Osiecka i Karlina Jędrusik?

“Mój pierwszy bal, te walczyki leciutkie jak świerszcze,
pierwszy bal, czyjeś oczy wesołe, na szczęście.
Pierwszy bal. Bal z myszką, bal z łezką, bal za mgłą,
i walczyki co jeszcze się śnią…
Mój pierwszy bal, sentymentalny bal, troszeczkę żal,
mój pierwszy, jedyny bal…. “

źródło zdjęć: Thinkstock, Fotolia

Udostępnij artykuł na:

One Reply to “Studniówka w CEWE FOTOKSIĄŻCE i spotkanie po latach”

  1. Nalezę do grona osób, która nie ma w ogóle wspomnień ze studniówki, jakiś czas przed nią ze względów zdrowotnych nie chodziłam do szkoły – miałam nauczanie indywidualne. Po mimo to, że byłam, osobą lubianą – a przynajmniej takie pozory sprawiała moja klasa, byłam zapraszana na imprezy uwzględniana w różnych wydarzeniach towarzyskich, kilka osób odwiedzało mnie w domu – nikt – nawet wychowawczyni – nie poinformował mnie kiedy studniówka się odbędzie. To tylko pokazuje jaka jest młodzież, a może jacy są ludzie, jeżeli znikasz z towarzystwa nie istniejesz. Przykre, ale prawdziwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *