Artur Koziński i zdjęcia z drona – wyższy level fotografii

fotografia dronowa

Jeszcze kilka lat temu, podczas podróżowania po świecie, nie przyszłoby mi do głowy, że robienie zdjęć z wysokości będzie takie proste i nie zmusi do karkołomnej wspinaczki na najwyższy punkt widokowy w okolicy. W ciągu ostatnich kilku lat, fotografowanie dronem stało się powszechnie dostępne, niemal dla każdego pasjonata zdjęć. Już nie trzeba być komandosem lub członkiem ekipy filmowej, by móc polatać nad ziemią, bo na rynku pojawiły się drony umożliwiające krótkie loty bez konieczności posiadania certyfikatów.

Mimo wszystko, filmowanie dronem to duża odpowiedzialność. Trzeba wiedzieć, jak robić to dobrze i bezpiecznie. Z tego artykułu dowiesz się którymi dronami można sterować bez narażania nikogo, jakie są podstawowe zasady latania dronem, jak możesz wykorzystać drona do uzyskania zjawiskowych zdjęć i dlaczego warto osiągnąć wyższy level fotografii. O tym wszystkim opowie Artur, autor bloga podróżniczego czasnawywczas.pl, który od kilku miesięcy jest szczęśliwym posiadaczem drona DJI Mavic Air.

Jak bezpiecznie robić zdjęcia z lotu ptaka? Podstawowe zasady dronowania

Producenci nazywają drona „aircraft”, czyli statek powietrzny. Już sama nazwa wzbudziła mój szacunek, zanim wzbiłem się pierwszy raz w powietrze – Wam także sugeruję podejść do tego z rozwagą. W polskim prawie latanie dronami zostało podzielone na 3 kategorie: drony lekkie (do 600 gram), drony średnie (powyżej 600 gram) i drony ciężkie (powyżej 25 kg), które są wykorzystywane przez wojsko. 

Zacznij od lżejszych dronów

Jeśli chcesz latać rekreacyjnie i robić zdjęcia z nowej perspektywy, w zupełności wystarczy Ci najlżejsza wersja, do której nie jest wymagana licencja. Ale pamiętaj, nawet najlżejszy dron nie upoważnia Cię do latania w każdym miejscu. Nie wszystkie państwa, miasta czy parki pozwalają na swobodne „dronowanie”. Istnieją rejony, w których kategorycznie zakazuje się takich lotów ze względu na bezpieczeństwo terytorialne, jak np. tereny przygraniczne.

Korzystaj z aplikacji

Na szczęście istnieje szereg bezpłatnych aplikacji, które pomogą odnaleźć się w świecie „droniarzy”. Proponuję Ci skorzystać z aplikacji DroneRadar, w której po podaniu parametrów drona, wyświetla się cała mapa Polski, na której dowiesz się czy w danym miejscu wolno latać. Aplikacja jest na bieżąco aktualizowana np. jeśli nad danym terenem odbywa się parada lotnicza, będzie to w niej uwzględnione i pokaże Ci, że nie możesz tego dnia.

Szanuj miejsca i pozostałych ludzi

Aplikacje to jedno, ale w lataniu najważniejsze jest używanie głowy. Pamiętaj o zachowaniu zdrowego rozsądku i kultury osobistej. Szanuj pozostałych ludzi i nie lataj nisko nad głowami przechodniów. Po pierwsze, jest to niebezpieczne, po drugie, dźwięk, który wydaje dron przypomina bzyczenie natrętnego komara, więc nawet cierpliwe osoby mogą się zdenerwować.

Pytaj o zgody

Jeśli latasz nad terenem, który może być czyjąś własnością, zapytaj o pozwolenie na wykonanie kilku nalotów i zdjęć. Podróżując w grupie nieznanych osób, zapytaj czy nie będzie im przeszkadzać, że kamera może uchwycić ich na nagraniach. Uszanuj ich prywatność, jeśli spotkasz się z odmową. Przeważnie ludzie godzą się na latanie dronami z trzech powodów: są ciekawi jak wygląda dron, są uprzejmi, nie mają negatywnych doświadczeń z dronami.

Dbaj o dobrą reputację

Ważne jest, żeby podtrzymać pozytywną opinię o dronowaniu. Czasem wystarczy jedna nieodpowiedzialna osoba, nieprzemyślany lot, by na stałe wprowadzić zakaz latania. Takim przykładem jest m.in. Angkor Wat (najsławniejsze kambodżańskie świątynie), gdzie już powstają znaki „no drone zone”. Ma to związek z liczbą „niefortunnych wydarzeń”, która działy się tam z dronami, niszczyły one zabytki i były niebezpieczne dla turystów.

Jak zacząć latanie, żeby nie być „czarną owcą”?

Po pierwsze przeczytaj instrukcje obsługi, być może uznasz tę radę za oczywistą, ale sterowanie dronem nie jest aż tak intuicyjne, jak operowanie nowym telefonem komórkowym. Warto poświęcić trochę czasu na przestudiowanie encyklopedii drona, żeby poznać większość jego funkcji.

Spróbuj połączyć się z dronem w domu – zobacz czy aplikacja łączy się z kontrolerem i dronem, jeszcze nigdzie startuj. Skorzystaj z DroneRadar i sprawdź miejsce w pobliżu twojego domu, aby na spokojnie rozstawić tam sprzęt i bezpiecznie unieść drona nad powierzchnię ziemi. Pamiętaj o przestrzeni na naukę, sugerowałbym duże puste pole pod miastem, niekoniecznie loty nad wodą.

Jeśli będziesz korzystać z tego samego drona co ja (więcej info poniżej), pierwsze loty wykonuj w trybie „beginner” (będą tam dosyć duże ograniczenia względem wysokości oraz odległości na jaką możesz odlecieć). Zobacz, jak się wszystkim steruje. Drony mają sporo blokad związanych z bezpieczeństwem, więc póki nie nauczysz się latać, nie zdejmuj ich. Szczególnie ważną funkcją jest „return to home” – gdy dronowi kończy się bateria, sam zaczyna proces powrotu na miejsce startu.

Swoich pierwszych prób nie podejmuj na terenie zalesionym. Słyszałem o początkach dronowania, które kończyły się na drzewie. Pierwszych lotów nie dokonuj również w miastach, ze względu na ludzi i budynki oraz sieci Wi-Fi, które mogą zaburzać komunikacje z dronem. Lataj zawsze w taki sposób, żeby widzieć drona (kamera w dronie sporo pokazuje, jednak nie zawsze widać na niej linie wysokiego napięcia czy drzewo).

fotografia dronowa

Drony do 600 gram – niewymagające licencji

Wiodąca marką na rynku dronów jest DJI, które zdominowała rynek. W swoim portfolio mają sprzęt zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów. Ja korzystam z najnowszej wersji DJI Mavic Air – ze względu na prowadzonego bloga bardzo zależy mi na wysokiej jakości zdjęć, filmów oraz stabilizacji obrazu, którą Mavic dostarcza (korzystam z niego od kilku miesięcy i na razie nie zauważyłem żadnych wad).

W przedziale wagowym do 600 gram znajdują się również takie pozycje, jak DJI Spark, DJI Rize, Parrot Bebop, Goclever Predator, Yuneec Breeze.

Przy wyborze drona, zwróć uwagę na to, czy ma wbudowany GPS i sprawdź jak wygląda sposób sterowania. Jest wiele aplikacji, z których użytkownicy nie są zbyt zadowoleni. W dronie również ważna jest żywotność baterii. Żadna nie wytrzyma więcej niż 15 minut lotu, z czego na wybranie dogodnych kadrów do zdjęć i filmów będziesz miał kilka minut. W związku z tym, przy zakupie sugerowałbym wybierać od razu pakiety zawierające kilka baterii i przy okazji inne dodatki jak np. torba na wszystkie akcesoria.

Co daje posiadanie drona pod względem fotografii?

Przede wszystkim to możliwość dotarcia do miejsc nieosiągalnych dla zwykłego fotografa. Koszt lotu helikopterem np. nad wybranym zbiornikiem wodnym jest często znacznie wyższy niż jednorazowy koszt zakupu drona.

Drugą zaletą fotografowania przy użyciu drona jest perspektywa. Świat z góry wygląda zupełnie inaczej, zaskakująco, często pozwala nam dostrzec nietypowe kadry, które z poziomu ziemi nie oddają uroku fotografowanego obiektu.

Kolejna korzyść, to genialna stabilizacja obrazów, co jest szczególnie ważne w przypadku kręcenia filmów. Więcej zalet? Unikalność zdjęć. Póki co, liczba fotografów ze zwykłymi aparatami jest nieporównywalnie wyższa od liczby „droniarzy”, więc kadry jakie uda Wam się tak zebrać będą zupełnie inne niż Waszych kolegów.

Czy warto kupić drona?

Dron nie jest tanim sprzętem i jego zakup raczej nie należy do impulsywnych. Zanim kupiłem drona zrobiłem porządne rozeznanie, popytałem znajomych, pooglądałem filmy w Internecie, również te z katastrofami dronów, które dają do myślenia. Kwota za Mavic Air  ok. 4000 zł może odstraszać, jednak już po pierwszym locie na szczerym polu wiedziałem, że był to dobry wybór. Świat z lotu ptaka wygląda zjawiskowo. Zdjęcia robione dronem, wchodzą na zupełnie inny wymiar, głównie dzięki perspektywie. Jeśli fotografia i filmowanie to dla Ciebie coś więcej niż tylko wakacyjna przygoda w postaci kilku zdjęć telefonem, jesteś osobą odpowiedzialną, która nie zrobi poprzez drona krzywdy innym ludziom, takie wyposażenie powinno się znaleźć w twojej fotograficznej torbie. Dron to także coraz częstszy prezent nie tylko komunijny, ale i świąteczny. Odradzam loty przy śnieżycy, ale uchwycenie śnieżnobiałej scenerii z drona daje świetny efekt. Pozostaje tylko uważać z dronem na… przelatujące sanie Świętego Mikołaja.

Notatka o autorze:

czasnawywczas blogArtur, autor bloga podróżniczego – czasnawywczas.pl. Razem żoną Anią radzą, jak efektywnie podróżować. Ich celem jest zwiedzenie jak największej ilości atrakcji w ograniczonym czasie. Pobudki bladym świtem dla pięknych zdjęć bez tłumu turystów? To dla nich chleb powszedni. Właśnie odbywają półroczną wyprawę po Azji i Oceanii, a relację powinniście zobaczyć na łamach wakacyjnego wydania Foto CEWE Inspiracji w 2019 roku.

 

Niniejszy artykuł został też opublikowany w naszym drukowanym magazynie.

Foto CEWE Inspiracje

Prowadzący ten blog. Specjalista ds. Content Marketingu w CEWE i Fotojoker. Redaktor naczelny magazynu „Foto CEWE inspiracje”. Prywatnie fan książek, dobrego filmu oraz sportu.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *